W zapytaniach od par to pytanie wraca co tydzień: „zastanawiamy się jeszcze nad karykaturzystą - czym to się właściwie różni?”. Uczciwa odpowiedź: to dwie różne usługi, które z daleka wyglądają identycznie - na sali siedzi artysta, goście dostają swoje podobizny. Różnice zaczynają się w szczegółach i to one decydują, czy za pięć lat ta praca będzie wisieć na ścianie, czy leżeć w pudełku po butach. Rozkładam porównanie na pięć kryteriów - a na końcu piszę wprost, w jakiej sytuacji sama poleciłabym karykaturzystę.
Kryterium 1: produkt. Żart kontra portret
Sednem karykatury jest przerysowanie: większy nos, charakterystyczny uśmiech, żartobliwa scenka z gościem w roli głównej. To rozrywka - i w tej roli działa świetnie, bo śmieje się i portretowany, i kolejka za nim. Akwarela idzie w drugą stronę: portret bez karykaturalnej przesady, w kolorze, z charakterem stylizacji i tego konkretnego wieczoru. Karykatura ma rozbawić, akwarela ma się podobać - także za dziesięć lat.
Kryterium 2: tempo i liczba prac
Czarno-biała karykatura powstaje w 4-5 minut - sprawny karykaturzysta robi 60 i więcej rysunków w wieczór. Moja akwarela A5 to 10-15 minut, czyli do 30 prac na żywo, a kolejne dokańczam po weselu w pracowni na podstawie zdjęć i dosyłam pocztą. Żadna z tych liczb nie jest „lepsza” - karykaturzysta optymalizuje ilość, ja jakość pojedynczej pracy. Pytanie brzmi: wolicie, żeby rysunek dostał każdy gość, czy żeby każda praca była małym obrazem?
Kryterium 3: materiały i trwałość
Tu różnica jest największa i najmniej widoczna na weselu. Karykatury powstają zwykle flamastrem albo ołówkiem na cienkim papierze - po kilku latach na słońcu tusz blaknie, a papier żółknie. Ja maluję na papierze akwarelowym 300 g, pigmentami odpornymi na światło - to papier, który bez problemu znosi oprawę w passe-partout i dekady na ścianie. Jeśli pamiątka ma przeżyć dłużej niż lodówkowy magnes, zapytajcie każdego artystę o gramaturę papieru: to jedno pytanie mówi o usłudze więcej niż całe portfolio.
Kryterium 4: cena - i co naprawdę porównujecie
Karykaturzysta na wesele to na polskim rynku zwykle 1 600-2 500 zł za kilka godzin rysowania. Malowanie akwarelą zaczyna się u mnie od 4 000 zł. Zanim uznacie, że różnica jest ogromna, przeliczcie na pojedynczą pracę: 2 000 zł za 60 karykatur to około 35 zł za rysunek, 6 000 zł za 40 akwarel to około 150 zł za obraz. Obie ceny są uczciwe - tylko za różne rzeczy: pierwsza za gadżet rozrywkowy, druga za ręcznie malowaną pracę, którą oprawia się w ramę. Pełne pakiety rozbieram na czynniki we wpisie o cenach malowania na żywo.
Kryterium 5: charakter atrakcji na sali
Karykaturzysta to często showman - komentuje, żartuje, zbiera publiczność; na weselach w luźnym klimacie robi z tego mały stand-up. Kącik live art działa ciszej: sztaluga, ekspozycja rosnąca przez wieczór, goście przystają, wracają, sprawdzają, kto już „wisi w galerii”. Jedna atrakcja gra głośno, druga elegancko - i to powinno współgrać z resztą Waszej oprawy, od muzyki po florystykę.
Kiedy poleciłabym karykaturzystę
Piszę to bez ironii: jeśli budżet na atrakcję zamyka się w 2 500 zł, zależy Wam na tym, żeby rysunek dostał dosłownie każdy gość, a Wasze wesele ma być przede wszystkim zabawne - karykaturzysta będzie lepszym wyborem. Nie ma sensu dopłacać do akwareli, jeśli jej mocne strony (trwałość, elegancja, charakter obrazu) nie są tym, na czym Wam zależy.
Kiedy akwarela
Jeśli planujecie elegancką oprawę, chcecie w każdym pakiecie portret Pary Młodej A4 i zależy Wam, żeby goście wynieśli z wesela pracę, która trafi do ramki, a nie do szuflady - to jest moja działka. Zobaczcie realizacje z wesel i porównajcie z portfolio karykaturzystów: różnicę widać szybciej, niż da się ją opisać. Wolne daty do końca 2027 znajdziecie w kalendarzu terminów, a ceny w cenniku. A jeśli dopiero poznajecie temat - zacznijcie od wpisu co to jest live art.
