Malowanie na żywo, które zostaje na zawsze
Live painting na weselach i eventach firmowych, szybkie portrety gości oraz portrety na zamówienie ze zdjęcia. Jestem Aleksandra - maluję Wasze najważniejsze chwile wtedy, kiedy one trwają.
Trzy rzeczy, które maluję

Live painting na weselu
Akwarelowe ilustracje gości malowane na żywo - do 60 portretów z jednego wesela.
Zobacz pakiety →
Live art na evencie
Malowanie na żywo i szybkie portrety gości - atrakcja, przy której robi się kolejka.
Zobacz pakiety →
Portrety na zamówienie
Portret ze zdjęcia malowany ręcznie akwarelą. Skonfiguruj i zamów online.
Skonfiguruj portret →Trzy kroki. Reszta to farby, woda i moja lewa ręka
Wybieracie datę
Kalendarz pokazuje, które dni są jeszcze wolne. Wybieracie swój i piszecie do mnie - odpowiadam w ciągu doby albo dwóch.
Przyjeżdżam i maluję
Sztaluga staje na sali w najlepszym momencie. Goście patrzą, jak biała kartka nabiera koloru.
Ilustracje zostają z gośćmi
Każda podpisana i zabezpieczona - do zabrania jeszcze tego wieczoru. Czego nie zdążę namalować na żywo, dokańczam w pracowni i dosyłam po weselu.
Malowanie na żywo, czyli obraz, który dzieje się przy Was
Live painting, po polsku malowanie na żywo, to sztuka powstająca na oczach gości - na weselu, evencie firmowym, gali czy premierze. Na sali staje sztaluga i przez kilka godzin każdy może zobaczyć, jak z białej kartki wychodzi jego akwarelowy portret. Podczas jednego wydarzenia maluję na żywo do 30 ilustracji formatu A5 - każdą podpisaną i gotową do zabrania jeszcze tego samego wieczoru - a kolejne dokańczam w pracowni i dosyłam po evencie.
Obok ilustracji gości maluję również portrety na zamówienie ze zdjęcia - akwarelowe, ręczne, wysyłane pod drzwi. Każda praca powstaje na papierze akwarelowym 300 g, farbami, które nie wyblakną przez dekady.
Malowanie na żywo okazało się strzałem w dziesiątkę. Profesjonalizm, serdeczność i talent - wszystko przebiegło dokładnie tak, jak ustaliliśmy.
Termin złapany półtora miesiąca przed ślubem, gdy poprzednia artystka odwołała w ostatniej chwili. Goście zachwyceni, a dojazd aż na Kaszuby nie był problemem.
Dwa dni przed walentynkową imprezą uratowała nam event po odwołaniu innej artystki - prawie 30 ilustracji i pełne uszanowanie naszej prywatności. Dałabym 10 gwiazdek.
Portrety powstawały na żywo, jeden po drugim, a sam proces robił wrażenie. To nie jednorazowa atrakcja, tylko pamiątka, do której chce się wracać.
Event firmowy na 120 osób - jedna z najlepiej zapamiętanych części całego wydarzenia. Styl ilustracji i papier dopasowane do motywu przewodniego imprezy.
Nazwanie tego usługą nie jest adekwatne - to zdolności i możliwości. Włączenie live paintingu do programu było zaskoczeniem samym w sobie.
Ściana, która ciągle rośnie





